Bogactwo siatkówki męskiej

Kłopoty bogactwa, to problemy, jakich życzy sobie każdy szkoleniowiec. Pozwala to na dowolne rotowania składem bez ryzykowania gorszego wyniku potyczki. Jest również nieocenione w przypadku kontuzji podstawowych zawodników. Uraz jednego czy dwóch graczy nie jest wtedy problemem, gdyż na ławce jest równie klasowy zmiennik. W obecnym sezonie Daniel Castellani będzie miał prawdziwy ból głowy przy wyborze czwórki przyjmujących. Zazwyczaj w wyjściowym składzie pojawiał się jeden zawodnik lepszy w grze ofensywnej, oraz jeden specjalizujący się w przyjęciu. Do tej pierwszej grupy możemy na pewno zaliczyć Bartosza Kurka, Sebastiana Świderskiego i Zbigniewa Barmana. Kolejność nie jest przypadkowa. Na chwilę obecną wydaje się, że pewniakiem jest młody gracz Skry Bełchatów. Forma Świderskiego jest wielką niewiadomą, gdyż dochodzi on do siebie po ciężkiej kontuzji. Natomiast Zbigniew Bartman nie potrafi pokazać swojego olbrzymiego potencjału w meczach kadry narodowej. Pozostaje jeszcze Piotr Gruszka, ale może być on brany pod uwagę również przy pozycji atakującego. Grupie zawodników odpowiadających zwłaszcza za przyjęcie przewodzi Michał Winiarski. Wychowanek Chemika Bydgoszcz uważany jest obecnie za najlepszego polskiego siatkarza. Znakomity we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Czwartym powołanym przez Argentyńczyka zawodnikiem będzie pewnie Michał Bąkiewicz. Jest to świetny zadaniowy gracz.. Potrafi wejść na boisku w trudnym momencie i uspokoić grę. Posiada również znakomitą zagrywkę i mocna psychikę, o czym przekonał nas już wiele razy. Kogoś takiego na pewno warto mieć w swoich szeregach podczas najważniejszych imprez.

Tags: , , ,